Bookomaniaczki podróże literackie

Alan Bennett, „Czytelniczka znakomita”

czytelniczka_znakomitaJeśli jesteś zapalonym czytelnikiem, bez najmniejszego wysiłku znajdziesz wiele cech łączących cię z tytułową bohaterką niewielkiej książeczki Alana Bennetta. Może nawet z sentymentem i rozrzewnieniem przypomnisz sobie, w jaki sposób (zupełnie przypadkiem czy też całkiem świadomie?) rozpoczęła się twoja podróż po niezliczonych literackich światach, to niekończące się odkrywanie coraz to nowych bohaterów, czasów i przestrzeni… „Czytelniczka znakomita” to opowieść o pasji odkrytej dość późno, pasji wszechogarniającej, pasji przejawiającej się wiecznym niedosytem i ciągłym poszukiwaniem, pasji uświadamiającej, że zawsze będzie zbyt wiele książek, a czasu zbyt mało, pasji prowadzącej do zatracenia.

A wszystkiemu winne były psy. Pewnego razu wesołe stadko rozbrykanych królewskich corgie zawiodło swą szacowną właścicielkę na progi objazdowej biblioteki, która akurat zatrzymała się na dziedzińcu Pałacu Westminsterskiego. Monarchini, uznawszy, że nie wypada jej wyjść z biblioteki z pustymi rękami, zdecydowała się na wypożyczenie chociaż jednej książki. Tak oto rozpoczęła się przygoda JKM z literaturą, którą w sposób niezwykle uroczy i humorystyczny opisuje nam Bennett  (i jak tu nie wierzyć w to, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka?).

(…) na początku oddawała się lekturze nie bez niepokoju i swoistego skrępowania. Absolutny bezmiar książek trochę ją onieśmielał, nie miała pojęcia, jak się z nim zmierzyć. Czytała bezplanowo, jedna książka prowadziła ją do następnej, przy czym najczęściej czytała dwie albo trzy naraz. Kolejnym krokiem było wprowadzenie zwyczaju notowania podczas lektury; odtąd już zawsze czytała z ołówkiem w ręce, nie po to, żeby robić notatki z treści, ale żeby po prostu przepisywać fragmenty, które ją szczególnie poruszyły.[1]

Okazuje się, że stan zaczytania ma wiele typowych objawów, które każdy mól książkowy bez problemu może u siebie zaobserwować. Możemy też pokusić się o stworzenie listy kilku fundamentalnych cech/zachowań charakterystycznych dla każdego pasjonata książki. W trakcie lektury odkrywamy z uśmiechem, jak wiele łączy nas – zwykłych, śmiertelników kochających książki – z samą królową brytyjską. Tak jak ona, z wielką przyjemnością gubimy się między stronami jednej lub kilku książek jednocześnie, przechodzimy od jednej książki do drugiej, czasem szukamy usprawiedliwienia/wymówki, żeby nie musieć się odrywać od czytania, czasem musimy mierzyć się z brakiem zrozumienia i komentarzami „nieczytających”, i cieszymy się, kiedy uda nam się spotkać osobę podzielającą nasze zainteresowania, z którą możemy wymienić się uwagami na temat tej czy innej lektury.

„Czytelniczka znakomita” to znakomita lektura na początek nowego roku, na rozruszanie zwojów mózgowych, dowód na to, że na rozpoczęcie czytelniczej przygody nigdy nie jest za późno, i prawdziwe must have każdego mola książkowego; przeciwnicy czytania znajdą w niej zaś kilka argumentów przemawiających za tym, że czytanie jest naprawdę niebezpiecznym zajęciem :) Ta urzekająca, ciepła, pełna humoru opowieść o monarchini, która się zaczytała, stanowi idealną lekturę na zimowe (i nie tylko zimowe) popołudnie.

Na książkę trafiłam dzięki Malicie, która czyta, która to trafiła na nią dzięki Tigerlily (dziękuję Wam bardzo!). Własny egzemplarz nabyłam czym prędzej w Matrasie za kilka polskich złotych. Stoi dumnie na półce poświęconej książkom o książkach🙂

***

Autor: Alan Bennett

Tytuł/Tytuł oryginału: Czytelniczka znakomita/The Uncommon Reader

Tłumaczenie: Ewa Rajewska

Ilość stron: 112

Miejsce i rok wydania: Poznań 2009

Wydawnictwo: Media Rodzina

P2_ksiazka_za_grosze

[1] A. Bennett, Czytelniczka znakomita, Poznań 2009, s. 45.

11 comments on “Alan Bennett, „Czytelniczka znakomita”

  1. Malita
    Styczeń 11, 2016

    Egzemplarze z Matrasa za kilka polskich złotych – najlepiej!
    Cieszę się, że Ci się podobała🙂

    • Agnieszka
      Styczeń 11, 2016

      Nawet bardzo podobała! Przeczytałam drugi raz – dzień po czytaniu pierwszym, żeby pozaznaczać co ciekawsze fragmenty🙂

  2. Lolanta
    Styczeń 14, 2016

    Ooo, ja bym to sobie poczytała. Coś lekkiego o czytaczach – jak najbardziej dla mnie🙂

    • Agnieszka
      Styczeń 14, 2016

      Bardzo miła książeczka! Nieduża, pięknie oprawiona i pięknie przełożona – tłumaczka naprawdę wykonałą solidną pracę🙂

  3. rozkminyhadyny
    Styczeń 15, 2016

    Aż mam ochotę zajrzeć do Matrasa i skubnąć za tę pare gorszy!

    • Agnieszka
      Styczeń 15, 2016

      Matras, Allegro – gdzie będzie dostępna za niedużą kwotę, można brać w ciemno🙂

  4. tommyknocker
    Styczeń 17, 2016

    Muszę koniecznie przeczytać🙂
    pozdrawiam serdecznie !

  5. dee4di
    Styczeń 22, 2016

    Jestem w stanie wyobrazic sobie scenę, w której królowa, z psami, wchodzi do biblioteki! Muszę koniecznie to przeczytać

  6. Monika
    Luty 11, 2016

    Nie trafiłam wcześniej na tę książkę, a zapowiada się wspaniale🙂

    • Agnieszka
      Luty 13, 2016

      Jest naprawdę świetna, i tak obrazowo charakteryzuje zapalonych czytelników – wszystkich razem i każdego z osobna🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: