Bookomaniaczki podróże literackie

Herbert George Wells „Wehikuł czasu”

„Wehikuł czasu” to absolutna klasyka gatunku, dlatego z braku pomysłu na pozycję fantastyczno-naukową do wyzwania Trójka e-pik, sięgnęłam po starego dobrego Wellsa. Trochę też kierowało mną wygodnictwo, ponieważ miewam problemy z rozplanowaniem dnia i znalezieniem chwili na bibliotekę, a „Wehikuł” mam w domu i dawno do niego nie zaglądałam. Nadszedł zatem czas na odświeżenie jednej z książek, od których zaczyna się fantastyka naukowa. Wydany po raz pierwszy w 1895 „Wehikuł czasu” oraz młodsza od niego o 3 lata „Wojna światów” sprawiły, iż Herbert George Wells słusznie zaliczany jest do ścisłego grona pionierów powieści fantastycznej.

Głównym bohaterem powieści jest nieznany z imienia i nazwiska naukowiec, określany mianem Podróżnika w Czasie, któremu po wieloletnich próbach udaje się skonstruować tytułową machinę umożliwiającą podróże w przeszłość i przyszłość. Przenosi się on do roku 802.701 i odkrywa, że na świecie w ciągu tysięcy lat zaszły olbrzymie zmiany. W odległej przyszłości mieszkańcy planety podzielili się na dwa gatunki: Morloków i Elojów.

Elojowie to potomkowie dawnych klas, które można umownie nazwać „wyższymi” lub „arystokratycznymi”, żyją na powierzchni ziemi, wyglądem przypominają ludzi, jednak na tym podobieństwa się kończą. Są to istoty o dziecięcej mentalności, egzystujące bez wyraźnego celu, cechujące się nieumiejętnością odróżnienia dobra od zła. Tak po prostu istnieją: jedzą, oddychają, śpią, nie kierują się wyższymi instynktami (podświadome skojarzenie z bydłem jest tu całkiem na miejscu).

Natomiast pod powierzchnią ziemi, poprzecinanej siecią tuneli, ukrywają się przed promieniami słonecznymi Morlokowie – pozbawieni włosów albinosi, których przodkami byli przedstawiciele „klasy robotniczej”. Stworzyli oni odrębną cywilizację, bardziej rozwiniętą od tej naziemnej, wykorzystując zdobycze techniki, pozwalające na przetrwanie w ciemnościach. W ciągu wieków spędzonych pod ziemią, Morlokowie ewoluowali, przystosowując się do warunków, w których przyszło im żyć – w wyniku poruszania się po mrocznych jaskiniach stracili zdolność widzenia przy jednoczesnym wyostrzeniu się innych zmysłów. Cechy ludzkie musiały ustąpić pierwszeństwa cechom poniekąd zwierzęcym, w związku z czym wykształcił się też instynkt drapieżcy, zaspokajany w trakcie polowań na pięknych i łagodnych Elojów, wesoło hasających po powierzchni ziemi. Śmiało możemy powiedzieć, iż mamy do czynienia z częściowym cofaniem się gatunku ludzkiego w ewolucji – o czym właśnie świadczy kanibalizm Morloków. Wells dość jednoznacznie określa kierunek, w jakim zmierza cywilizacja.

Po wielu perypetiach Podróżnikowi w Czasie udaje się powrócić do domu i relacjonuje on swe przeżycia grupie znajomych. Jak łatwo się domyślić – słuchacze są raczej sceptycznie nastawieni do serwowanych im opowieści. Bohater nie porzuca odkrytej ścieżki poznania i wyrusza w kolejną podróż, z której, jak dowiadujemy się z relacji opartej na spekulacjach jednego z jego znajomych, już nie powraca.

Dla miłośników fantastyki naukowej pozycja obowiązkowa, niemalże kanoniczna. Motywy zawarte w „Wehikule czasu” przewijają się przez naszą kulturę od ponad 100 lat i mają się całkiem dobrze, biorąc pod uwagę ilość powstających powieści, komiksów, filmów w ten czy inny sposób podejmujących temat podróży w przyszłość lub przeszłość. Wells porusza w swej powieści wątek nieuchronnej zagłady świata – Podróżnik w Czasie mógł zobaczyć, jaki będzie świat w odległej przyszłości i jest to wizja dość pesymistyczna. Nie wiem, jak jest w przypadku innych ludzi, ale ja chyba nie chciałabym odbyć takiej podróży w odległą przyszłość, wolę nie wiedzieć, co stanie się z ludźmi za setki lat – bieżące informacje ze świata, które do mnie docierają, nie rysują przyszłości w jasnych barwach. Czy wizja świata przedstawiona przez XIX-wiecznego pisarza straciła na aktualności? Nie wydaje mi się, mimo upływu tylu lat od publikacji powieści. Przy okazji lektury warto zatrzymać się choć chwilę i zastanowić nad sobą samym – co robimy z miejscem, w którym żyjemy i czy możemy oddalić perspektywę ostatecznej zagłady? A może kiedyś doprowadzimy do tego, że faktycznie ludzkość będzie musiała schronić się pod powierzchnią ziemi – co się wtedy z nami stanie? Moje wnioski z czytania nie napawają optymizmem – stary dobry Wells jednak zmusza do myślenia.

Na marginesie wspomnę tylko, iż moje dość wiekowe już wydanie „Wehikułu czasu” posiada bardzo dobry wstęp J.K. Palczewskiego, przedstawiający początki powieści fantastyczno-naukowej, co osobom zainteresowanym tematem może pomóc uporządkować posiadaną wiedzę z zakresu narodzin gatunku. Polecam z ręką na sercu.

***

Autor: Herbert George Wells

Tytuł/Tytuł oryginału: Wehikuł czasu/The Time Machine

Tłumaczenie: Feliks Wermiński

Ilość stron: 110 (plus Wstęp)

Miejsce i rok wydania: Wrocław 1985

Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Advertisements

4 comments on “Herbert George Wells „Wehikuł czasu”

  1. 52tygodnieczytania
    Listopad 21, 2012

    Właśnie przymierzam się do książki. Mam to samo wydanie i przyznam, że opracowanie Palczewskiego bardzo dobre. Niedawno czytałam fajny artykuł Vargi na temat czytania , gdzie nawiązywał do Wehikułu. Artykuł nosi tytuł „W kraju Morloków”

  2. missfeather
    Listopad 21, 2012

    będę musiała spróbować dotrzeć do tego tekstu, bo nie miałam okazji czytać. Wnikliwe zapoznanie się z opracowaniem Palczewskiego też zostawiłam sobie na później, aby się nim za bardzo nie sugerować podczas pisania o „Wehikule”. Teraz spokojnie mogę zobaczyć, co ten wstęp zawiera 🙂

  3. Jakub
    Listopad 10, 2014

    Dziękuję za świetne opracowanie, mądrze i elokwentnie napisane. Przydało się! 🙂

    • Agnieszka
      Listopad 11, 2014

      Proszę bardzo 🙂 Mam tylko nadzieję, że tekst posłużył jako dodatek do lektury, a niej jej zastępnik 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: