Bookomaniaczki podróże literackie

Stanisław Lem „Solaris”

„Solaris” to moja ulubiona książka stworzona przez Stanisława Lema, czytana co najmniej 3 razy. Nie ukrywam, że przez dość długi czas pisać będę głównie o moich ulubionych książkach. 🙂 Jest to najpopularniejsza, tłumaczona na kilkadziesiąt języków, zekranizowana trzykrotnie (o tym szerzej pod koniec) powieść polskiego pisarza i filozofa.

Na stację badawczą, mieszczącą się na tytułowej planecie Solaris, w większości zajmowanej przez ocean, przybywa nowy członek zespołu, dr Kris Kelvin. W niedługim czasie od lądowania, naukowca niepokoić zaczynają dostrzegane przejawy dziwnego zachowania dotychczasowych mieszkańców stacji. Wychodzi na jaw, iż jeden z solarystów, doktor Gibarian, popełnił samobójstwo, w budynkach pojawiły się istoty wykreowane przez „ocean”, będące zmaterializowanymi wspomnieniami i obrazami osób, wydobyte z zakamarków umysłów badaczy.

Właśnie w taki sposób na Solaris zjawia się fantom Harey – żony Kelvina, która w przeszłości odebrała sobie życie. Bohater, początkowo za wszelką cenę stara się pozbyć niechcianego „gościa”, po pewnym czasie zmienia do niego nastawienie. Wtedy jednak pojawiają się komplikacje…

Obok wątku miłosnego, budzącego napięcie i pełnego dramatyzmu, pojawia się w powieści Lema temat solarystyki – nauki zajmującej się badaniem oddalonej od naszego układu słonecznego planety, krążącej wokół dwóch słońc i pokrytej galaretowatym oceanem. Wątek badań nad planetą jest niezwykle rozbudowany, pojawiają się specjalistyczne nazwy i szczegółowe, opatrzone datami odkrycia. Poznajemy teorie i hipotezy, momentami przytłacza nas ten ogrom wiedzy zgromadzonej na temat Solaris. Mimo to jednak ciągle nie udało się nawiązać kontaktu z oceanem, będącym jedyną formą życia istniejącą na planecie.

„Solaris” to powieść nie tylko o zderzeniu ludzkiego sposobu pojmowania z nieznanym, ale też o moralnym konflikcie wynikającym z ciągłego postępu nauki i o cenie, jaką musimy za ten rozwój zapłacić. Pytanie o granice ludzkiego poznania i o to, czy człowiek jest w stanie, psychicznie i moralnie, znieść to, co przyniesie mu postęp technologiczny, jest jednym z ważniejszych. Pytanie kolejne brzmi: jak dużo jesteśmy gotowi poświęcić dla tych, których kochamy? No i oczywiście, do rozważenia mamy również, trapiącą ludzkość od co najmniej kilkudziesięciu lat, kwestię Obcego istniejącego gdzieś tam, w Kosmosie, i ewentualną próbę nawiązania z nim kontaktu…

Więcej o fabule ani słowa – powieść godna polecenia, zaliczana przeze mnie do absolutnej klasyki gatunku. Dla fanów fantastyki/sf pozycja obowiązkowa, bo jedna z najwcześniejszych (wydana po raz pierwszy w 1961 roku).

Na koniec wspomnę kilka słów o ekranizacjach (z których, notabene, Lem nie był zadowolony). Jak napisałam wcześniej, „Solaris” ekranizowano 3 razy. Najnowszy film, wyreżyserowany przez Stevena Soderbergha (z G. Clooneyem w roli doktora Kelvina), pochodzi z 2002 roku. Bardziej znana jest jednak wersja radzieckiego reżysera, Andrieja Tarkowskiego, z 1972 roku. Był jeszcze dwuczęściowy (również radziecki) film w reżyserii Nikołaja Nirenburga, jednakże nie udało mi się do niego dotrzeć.

 ***

Autor: Stanisław Lem

Tytuł/Tytuł oryginału: Solaris

Tłumaczenie:

Ilość stron: 340

Miejsce i rok wydania: Kraków 2012

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

 

Advertisements

3 comments on “Stanisław Lem „Solaris”

  1. miqaisonfire
    Wrzesień 10, 2012

    Tyle dobrego słyszałam o Lemie, że nie wiem od której jego książki zacząć czytanie. Nie pamiętam, ale w podstawówce chyba ominęły mnie przygody pana samoachodzika, czy coś takiego, więc nigdy nie miałam z autorem styczności.

    • miqaisonfire
      Wrzesień 17, 2012

      Co tu taka cisza? Dlaczego nic nie piszesz :)?
      Pozdrawiam

      • missfeather
        Wrzesień 17, 2012

        właśnie w tym tygodniu już się coś ruszy – kończę pisanie, za które dostaję pieniądze (za które z kolei mogę kupować książki) 🙂 obiecuję, że w tym tygodniu minimum 1 wpis się pojawi 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: